Kimi Raikkonen: brakowało nam docisku i przyczepności

Posted by Filip Grela | Formuła 1 | środa 8 Kwiecień 2009 22:44

kimi__raikkonen.jpg To naprawdę zły początek sezonu, powiedział kierowca Scuderii Ferrari, Kimi Raikkonen, który nie zdobył jeszcze ani jednego punktu w tym sezonie. Poszło źle w Melbourne, poszło źle w Sepang i odeszliśmy z pustymi rękoma. W Malezji mogłem zdobyć trochę punktów jakby było sucho, ale wiedziałem, że deszcz może nadejść w każdej chwili. Piątkowe czasy okrążeń wyglądały całkiem dobrze, ale nie wiedzieliśmy ile zatankowanego paliwa posiadały pozostałe teamy. Widzieliśmy, że najtrudniejszą częścią będą kwalifikacje, można tam stracić najwięcej. Byłem w miarę zadowolony po moim okrążeniu pomiarowym w Q3, to wszystko co mogliśmy zrobić na dzień dzisiejszy. Brakuje nam przyczepności i siły dociskowej. Zostanie wprowadzonych kilka uaktualnień do bolidu, wiem, że zespół pracuje bardzo ciężko nad tym bardzo ciężko.

Wyścig był loterią, kontynuuje Raikkonen. Wiedzieliśmy, że ulewa nastąpi wcześniej czy później, nie mogliśmy kimi___raikkonen.jpg podjąć prawidłowej decyzji dopóki warunki, by się nie zmieniły. Jednak podczas mojego pierwszego postoju postanowiliśmy założyć opony na mokry tor, ponieważ oczekiwaliśmy ulewy w przeciągu kilku minut. Tak się nie stało i moje opony zostały zniszczone podczas jazdy na suchym torze. Naprawdę szkoda, nie mieliśmy najlepszego samochodu, ale i bez tego mogliśmy osiągnąć dobry wynik.

Mamy jeszcze sporo rzeczy do poprawienia. Na przykład KERS, może dać dużo więcej podczas wyścigu. W tej chwili wciąż mamy problemy, które było można zobaczyć w Malezji. W piątek mój kokpit wypełnił się dymem podczas P1, a w niedzielę woda przesiąknęła KERS. Doprowadziło to do zniszczenia instalacji i musiałem się wycofać z dalszej rywalizacji. Podczas startu KERS pracuje bardzo dobrze, mogliśmy to zaobserwować w ostatnią niedzielę.

kimi____raikkonen.jpg Następny wyścig odbędzie się w Chinach, kilka dni przed nim Komisja Apelacyjna FIA podejmie decyzje w sprawie dyfuzorów. Ta decyzja będzie mieć kolosalny wpływ na mistrzostwa. Potrzebujemy większego docisku aerodynamicznego, ale już ciężko nad tym pracujemy. Wystarczy przeanalizować wyniki w trzech sektorach z Malezji. Można zauważyć, że traciliśmy najwięcej w środkowej części, gdzie kluczową rolę odgrywa siła docisku. Jest to dla nas bardzo trudny moment, nadal nie mamy punktów w mistrzostwach. Bywaliśmy już w sytuacjach taka jak jest obecnie, wiemy jak na na nie reagować i zrobimy to już w Szanghaju.

Ferrari F430 GT rywalizowało po obu strona oceanu

Posted by Filip Grela | FIA GT2 Championship | wtorek 7 Kwiecień 2009 15:47

ferrari_f430gt.jpg Podczas ostatniego weekend mogliśmy zobaczyć Ferrari F430 GT w akcji w prestiżowej serii międzynarodowych mistrzostw GT w Europie i Ameryce Północnej. Samochód GT2 rywalizował w drugiej rundzie amerykańskiej American Mans Series w St Petersburgu na Florydzie. Oraz podczas pierwszej rundy europejskiej serii La Mans na torze Catalunya w Barcelonie.

Mimo, że na hiszpańskim torze Ferrari nie odniosło zwycięstwa wynik można uznać za zadowalający. Pod koniec jakże zaciętego wyścigu Robert Bell i Gimmi Bruni z Ferrari JMW zaczęli mięc coraz większa strate z powodu zużycia opon do Marca Lieba i Richarda Letza w Porsche 997. Pojawienie się na torze safety caru, który miał usunąć Astona Martina P1 Miguela Ramosa po piurłecie mogło pomóc Ferrari w walce, ale było już za późno. Pozostałe Ferrari zakończyły wyścig ze stratą jednego okrążenia za angielskim teamem prowadzącym F430. Trzecie miejsce przypadło Hankook Farnbacher Team z Allanem Simonsenem i Christianem Montanarim. Następni byli: FBR Pierre Ehret / Antony Beltoise, Antonio Garcia / Leo Mansella z zespołu Modena i John Hartshorne / Johan Scheier / Romain Iannetta z JMB Racing Team. Następna runda odbędzie się na legendarnym torze Spa-Francorchamps 10 maja.

Risi Competizione nie miał udanego weekendu podczas wyścigu na Florydzie, dwa tygodnie temu team wygrał podczas 12 Hours of Sebring.  Jednak w ten weekend Ferrari F430 GT musiało wycofać się z wyścigu z powodu problemów z zawieszeniem. Samochód zaczynał z pole position wywalczone w piątkowych kwalifikacjach przez Jaime Melo. Ferrari prowadzone przez Pierre Kaffera prowadziło swojej klasie do 27 okrążenia, kiedy po 35 minutach wyścigu musiało zjechać do boksów. Wyścig wygrało Porsche 911 GT3 RSR z Patrickiem Long i Jorg Bergmeister za kierownicą. Następne miejsce zajęli Milner/Muller w BMW i James/Farnbacher w Panoz Esperante. Zespół Ferrari z Houston zajmuje obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Teraz zespół przygotowuje się do następnego wyścigu na Long Beach, w Kalifornii, który odbędzie się w sobote 18 kwietnia.

Chaotyczny wyścig, Ferrari bez punktów w Malezji

Posted by Filip Grela | Formuła 1 | niedziela 5 Kwiecień 2009 23:39

kimi_raikkonen.jpg Ferrari nie zdobyło punktów w chaotycznym Grand Prix Malezji. Felipe Massa został sklasyfikowany na 9 miejscu, a Kimi Raikkonen na 14. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że wyścig został przerwany przez przejechaniem przez kierowców 3/4 dystansu. Oznacza to, że zostanie im przyznana tylko połowa punktów.

Kierowca Brawn GP, Jenson Button powtórzył swój wyczyn sprzed tygodnia i po raz kolejny zdobył pole position w kwalifikacjach, a także zwyciężył w samym wyścigu. Drugie miejsce zajął Nick Heidfeld, a trzecie Timo Glock.

ferrari_f60_9.jpg Całemu weekendowi towarzyszyły rozmowy odnośnie możliwości pojawienia się typowej dla Malezji burzy. Kimi i Felipe wystartowali z 7 i 16 pola startowego. Kiedy zapaliło się zielone światło Niko Rosberg wyszedł na prowadzenie przed Trullim, Alonso, Buttonem, Kimi zajmował piąte miejsce. Za nim jechali Barrichello, Webber, Glock, Heidfeld, dziesiątke zamykał Hamilton. Felipe Massie udało się awansować na dwunastą pozycję. Podczas startu Kubica został na swoim polu startowym, a Kovalainen wypadł na żwir. W tym samym czasie Kimi został wyprzedzony przez Buttona i Barrichello. Podczas trzeciego okrążenia Kubica zrezygnował z dalszej rywalizacji z powodu problemów z silnikiem, a Barichello wyprzedził Alonso i awansował na ferrari_f60_8.jpg 4-te miejsce.

Na ósmym okrążeniu Kimi miał 22 sekundy straty do lidera, strata stale się powiększa za sprawą Alonso, który blokował kierowców znajdujących się za nimi. Podczas 11 okrążenia Kimi zdołał wyprzedzić Hiszpana. Najlepsza wajka wyścigu odbyła się między Alonso i Webberem, obaj kierowcy wyprzedzali się nawzajem kilka razy.

Niebo było coraz bardziej czarne, jednak wciąż nie padał deszcz. Vettel zjechał na tankowanie jako pierwszy, było to 14 okrążenie. Dwa okrążenia później zjechał lider wyścigu, Niko Rosberg oraz Timo Glock. Wizyta Raikkonena odbyła się podczas 19 okrążenia, mechanicy zatankowali jego bolid oraz zaryzykowali założenie opon przeznaczonych na deszcz. Przez dwa kolejne okrążenia deszcz się nie pojawiał, ale podczas 23 zaczęło kropić i wtedy wszyscy kierowcy zdecydowali się na zmianę ogumienia. Opony Kimiego wtedy ewidentnie nie pracowały już jak powinny, ponieważ ferrari_f60_16.jpg zbytnio się zużyły na suchym torze. Jedynym kierowcą, któremu nie założono deszczowych był Glock, zostały mu założone opony przejściowe. Podczas 30 okrążenia Felipe należał do grupy kierowców, która zdecydowała się na założenie opon przejściowych. W tym czasie Glocka wyprzedził Webber, a Button ponownie był liderem.

Felipe Massa nie miał szczęścia, chwile po tym jak założono mu opony przejściowe ponownie zaczęła się ulewa.

Ostatecznie rozpadało się na dobre i wtedy prawie wszyscy, włączając to kierowców Scuderii zjechali po opony na deszcz na 31 okrążeniu. Zaledwie jedno okrążenie później samochód bezpieczeństwa wyjechał na tor, kolejnośc była następująca: Button, Glock, Heidfeld, Trulli, Barrichello, Webber, Hamilton, Rosberg, Massa (dziewiąty), Burdais, Alonso, Nakajima, Piquet, Raikkonen (czternasty) oraz Sutil.

Chwile później wyścig został przerwany, wszystkie samochody zatrzymały się na prostej startowej. Kimi Raikkonen ferrari_f60_15.jpg zjechał do garażu, z powodu problemów z izolacją jego systemu KERS. Po długich konsultacjach wyścig został anulowany, z taką stawką jak była przed pojawieniem się czerwonej flagi. Oznaczało to, że Heidfeld awansował na drugą pozycję.

ferrari_f60_14.jpg Po pierwszych dwóch wyścigach, które odbyły się z tygodniową przerwą, Scuderia ma chwilę na złapanie oddechu i przeanalizowania złego rozpoczęcia sezonu. Massa powiedział, że zespół jest niegłupi i ma szanse odrodzić się podczas 2 tygodniowej przerwy, przed Grand Prix Chin.

Stefano Domenicali: Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ po raz kolejny odchodzimy z pustymi rękoma. Z perspektywy to jasne, że zrobiliśmy trochę błędów, zwłaszcza w przypadku Kimiego podczas pierwszego pit-stopu. Mieliśmy informację, że burza nadejdzie w bardzo krótkim czasie, a w rzeczywistości okazało się, że nastąpiła po kilku minutach. Felipe miał dużego pecha, mógł zawalczyć o lepszą pozycję. Oczywiście musimy wyjść z tego kryzysu, bez paniki, każdy z członków zespołu, biorąc pod uwagę jego obowiązki. Musimy dogłębnie to przeanalizować i działać szybko. Musimy zaakceptować, że jesteśmy w innej sytuacji niż w przeszłości, a więc musimy mieć inne podejście, zarówno na torze jak i w Maranello.

ferrari_f60_11.jpg Felipe Massa: To był chaotyczny wyścig i nie trudno było o błędne decyzje. Kiedy zakładaliśmy deszczowe opony, oczekiwaliśmy się mocnych opadów, niestety początkowo spadł tylko drobny deszczyk. Dlatego zmieniliśmy moje opony na przejściowe, a chwilę po tym zaczęła się ulewa. Koniecznie musimy przeanalizować nasze błędy i znaleźć sposób by w przyszłości ich uniknąć. Nie myślę, że potrzebna nam jest rewolucja jak twierdzą widzowie. To był by błąd, przecież nagle załoga nie zrobiła się głupia. To się musi zmienić. Musimy wszyscy być świadomi, że teraz jesteśmy w innym położeniu.

ferrari_f60_10.jpg Kimi Raikkonen: Byliśmy podczas pierwszego pit-stopu na dobrej pozycji i popełniliśmy błąd zakładając deszczowe opony, przed opadami. Wtedy dla mnie skończył się wyścig. Kiedy wyścig został wstrzymany, warunki były bardzo trudne. Było bardzo dużo wody na torze, z trudem prowadziło się bolid nawet na drugim biegu. To jasne, że nie możemy być zadowoleni z rozpoczęcia sezonu. W Melbourne to ja popełniłem błąd, a dzisiaj zrobił to zespół, w rezultacie nie mamy żadnych punktów.

Luca Baldisserri: Kolejny katastrofalny wyścig, nie mamy żadnych wymówek. Ponownie los za każdym razem nie był łaskawy w stosunku do decyzji jakich podejmowaliśmy. Nasze czasy na suchym torze nie były oszałamiające, ale nie odzwierciedlają też naszego potencjału. Teraz musimy się zebrać oraz szybko wyjść z dołka.

Szczegóły wyścigu
K. Raikkonen: 14 miejsce, 57:53.463, przerwa + 2:22.841, 31 okrążeń, bolid nr 276
F. Massa: 9 miejsce, 56:47.554, przerwa + 1:16.932, 31 okrążeń, bolid nr 275
Pogoda: powietrze 31-28 °C, tor 37-33 °C, pochmurno, w późniejszym czasie deszcz

Pierwszy sklep Ferrari w Wielkiej Brytanii

Posted by Filip Grela | Uroczystości | niedziela 5 Kwiecień 2009 22:44

ferrari_store_regent_street_london.jpg Pierwszy sklep Ferrari w Wielkiej Brytanii zostanie oficjalnie otwarty 6 maja na Regent Street w Londynie. W uroczystości udział weźmie kierowca Scuderii Ferrari Kimi Raikkonen.

ferrari_store_regent_street__london.jpg Jednak już od dzisiaj miłośnicy Ferrari mogą dokonywać zakupu w tym sklepie, mieszczącym się przy Regent Street 193-197. W środku znajdują się wszystkie produkty Formula 1 tifosi, gadżety dla miłośników, dzieci oraz kolekcjonerów. W oknie wystawowym zostanie wystawiona replika Ferrari F2005.

ferrari_store__regent_street_london.jpg [singlepic id=183 w=200 h=200 mode=watermark float=left]Obecnie istnieje 25 takich sklepów, ponad połowa znajduje się poza granicami Włoch. W najbliższym czasie zostana otwarte kolejne sklepy w Dubaju, Dżudda, Bahrajnie, Florencji, Atenach, Bukareszcie i Nowym Jorku.

Wszystkie sklepy sprzedają towary na podstawie przyznanej im licencji, nie licząć pierwszego sklepu, który powstał w Maranello w 2002 roku i jest własnością firmy Ferrari. Londynski sklep jest własnością Percassi Group, to międzynarodowa firma, która we wrześniu 2005 otworzyła również sklep w Mediolanie.

Malezja: słabe kwalifikacje dla Ferrari

Posted by Filip Grela | Formuła 1 | sobota 4 Kwiecień 2009 20:23

ferrari_f60_7.jpg Kimi Raikkonen ukończył kwalifikacje do drugiej rundy mistrzostw świata F1 na 9 miejscu. Massa wystartuje z 9 rzędu, z 16 pola. Mówiąc dostanie nie są to zbyt obiecujące lokaty przed Grand Prix Malezji.

Z powodu przewidywanego deszczu podczas kwalifikacji obaj kierowcy Scuderii Ferrari wyjechali na pierwsza część czasówki zaraz po zapaleniu się zielonego światła. Do kwalifikacji Ferrari przystąpiło na nowym komplecie opon, po ustanowieniu zadowalających czasów kierowcy Scuderii zjechali do boksu, by oszczędzać opony na sam wyścig. Wszyscy inni kierowcy w tym czasie nie zjeżdżali, zrobili 2 lub nawet 3 przejazdy. Błąd został naprawiony w przypadku Kimiego Raikkonena, któremu udało się zakwalfikować do Q2. Massa został zepchnięty na 16 pozycję, co ferrari_f60_6.jpg oznaczało, że nie wystartuje w kolejnej części czasówki. Kwalifikacje Fin zakończył na 9 miejscu, twierdzi on, że Ferrari nie jest najszybsze podczas jednego okrążenia, czego wymagają kwalifikacje.

W Malezji ponownie najszybszy kierowcą okazał się Jenson Button, który wywalczył drugie pole position w historii Brawn GP. Drugi był Jarno Trulli z Toyoty. Trzeci czas wykręcił Niemiec Sebastian Vettel z Red Bull Renault, ale został ferrari_f60_5.jpg przesuniety o 10 z powodu kary za błąd w GP Australii. Rubens Barrichello, drugi kierowca Brawn GP zajął czwarte miejsce, również i on został przesunięty, o 5 pozycji. Przed kwalifikacjami mechanicy wymienili w jego samochodzie skrzynię biegów, a to wiąże się właśnie z przymusem cofnięcia kierowcy o 5 pól startowych. Timo Glock i Nico Rosberg, zajęli 5 i 6 miejsce, ale z powodu kar nałożonych na Vettela i Barrichello ci dwaj zajmą ich pola startowe. Tak więc z pierwszego rzędu wystartuje Button i Trulli, drugiego Glock i Rosberg, w kolejnym Mark Webber i Robert Kubica, a Kimi, który awansował o dwa miejsca wystartuje z 7 pola startowego.

ferrari_f60_4.jpg Pogoda na jutro stoi pod wielkim znakiem zapytania, dziś około godziny 19 miała miejsce ulewa, w niedziele o tej samej godzinie powinnien kończyć się wyścig. Jeśli nie spadnie deszcz to opony nie powinny pod koniec wyścigu mieć już takiego znaczenia jak w Melbourne. Ferrari ma nadzieje użyć KERS, głównie podczas startu, na tym szerokim torze. Może on pozwolić zyskać kierowcom kilka miejsc na starcie. Wynik rozpocznie się jutro o godzinie 17 czasu miejscowego.

Wyniki zdecydowanie nie spełniają naszych oczekiwań, nawet wiedząc, że kwalifikacje będą trudne, skomentował szef zespołu Stefano Domenicali. Jednak największa gorycz dotyczy pierwszej części kwalifikacji. Źle założenia kosztowały nas dobre miejsce Felipe, który odpadł z pierwszej części czasówki. Jutrzejszy wyścig będzie długi i ferrari_f60_3.jpg trudny, pytaniem jest pogoda, która bardzo szybko może się zmienić. Musimy przyłożyć się do wyścigu jak najbardziej już od startu. Wszyscy widzieliśmy co się działo w Australii – wszystko może się zdarzyć. My musimy czyhać na każdą okazję, z tym, że nie możemy popełnić żadnych błędów.

Kimi Raikkonen: Szczerze mówiąc, obecnie głównym problemem jest to, że nie jesteśmy na tyle szybcy, by walczyć z czołówką. Samochód nie ma braków w żadnym konkretnym obszarze, ale nie mamy wystarczającej przyczepności, by być tak szybcy jak kierowcy, którzy byli dzisiaj przed nami. Jutrzejszy wyścig będzie bardzo trudny. Musimy postarać się dobrze wystartować. W Australii start był bardzo dobry, ale nie było zbyt dużo felipe_massa_2.jpg miejsca, a ten tor tutaj jest szeroki. Ponadto, jak widzieliśmy wczoraj nasze tempo wydaje się konkurencyjne. Musimy poprawić nasze osiągi, ale ważne jest to, żeby FIA wyjaśniła sytuację, żebyśmy wiedzieli w którym kierunku musimy podążać. Oba typy opon dobrze pracują na dłuższych dystansach, a my postaramy się to wykorzystać.

Felipe Massa:
Jestem bardzo rozczarowany. Gdybył zajął 16 miejsce z powodu słabych osiągów wtedy mógłbym to zaakceptować, ale tak boli to jeszcze bardziej. Warunki na torze poprawiały się z każdym kolejnym okrążeniem, mój pierwszy przejazd nie był idealny i tym samym nie wystarczył. Nie zareagowaliśmy w odpowiednim czasie i straciliśmy szansę. Nie można tu winić jednej osoby. Jesteśmy zespołem i wygrywamy i tracimy wspólnie. W przyszłości musimy zmienić nasze podejście i rozwiązania stosowane w kwalifikacjach. Nie ma miejsca na błędy i musimy o tym cały czas pamiętać, zaczynając od pierwszej części czasówki. Niemniej jednak jestem bardzo zmotywowany. Nie będzie to pierwszy raz, kiedy będę startował z końca stawki i wiem, że muszę dobrze podkręcić felipe_massa_1.jpg tempo. Będziemy musieli wykorzystać każdą okazję na lepsze miejsce.

Luca Baldisserri: Zdecydowaliśmy się wystartować się na nowym komplecie opon w Q1, by zostawić większą ilość na wyścig, jednocześnie wyjechaliśmy szybko na kwalifikacje z obawy przed deszczem. Potem nie zareagowaliśmy wystarczająco szybko jak warunki na torze zaczęły się poprawiać bardziej niż oczekiwaliśmy. Potem widzieliśmy tylko jak nasi kierowcy stopniowo spadają w dół, aż Felipe wypadł z premiowanej piętnastki. Wiemy, że na dłuższych dystansach jesteśmy lepsi niż podczas jednego okrążenia i jutro będziemy musieli tego się trzymać.

Sesja kwalifikacyjna
F. Massa: 16 miejsce, czas 1.35.642, 4 okrążenia, bolid nr 275
K. Raikkonen: 9 miejsce, czas 1.36.170, 6 okrążeń, bolid nr 276
Pogoda: powietrze 31-30 °C, tor 39-35 °C, niebo częściowo zachmurzone

Następna strona »
tachografy katowice | warsztat samochodowy Poznań | turbosprężarki naprawa | Najlepsze mleczko koloryzujące to wosk sonax nano pro w zestawie z kredką do tuszowania rys | klimatyzacja samochodowa szczecin | spedycja międzynarodowa