Ferrari nie zdobyło punktów w chaotycznym Grand Prix Malezji. Felipe Massa został sklasyfikowany na 9 miejscu, a Kimi Raikkonen na 14. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że wyścig został przerwany przez przejechaniem przez kierowców 3/4 dystansu. Oznacza to, że zostanie im przyznana tylko połowa punktów.
Kierowca Brawn GP, Jenson Button powtórzył swój wyczyn sprzed tygodnia i po raz kolejny zdobył pole position w kwalifikacjach, a także zwyciężył w samym wyścigu. Drugie miejsce zajął Nick Heidfeld, a trzecie Timo Glock.
Całemu weekendowi towarzyszyły rozmowy odnośnie możliwości pojawienia się typowej dla Malezji burzy. Kimi i Felipe wystartowali z 7 i 16 pola startowego. Kiedy zapaliło się zielone światło Niko Rosberg wyszedł na prowadzenie przed Trullim, Alonso, Buttonem, Kimi zajmował piąte miejsce. Za nim jechali Barrichello, Webber, Glock, Heidfeld, dziesiątke zamykał Hamilton. Felipe Massie udało się awansować na dwunastą pozycję. Podczas startu Kubica został na swoim polu startowym, a Kovalainen wypadł na żwir. W tym samym czasie Kimi został wyprzedzony przez Buttona i Barrichello. Podczas trzeciego okrążenia Kubica zrezygnował z dalszej rywalizacji z powodu problemów z silnikiem, a Barichello wyprzedził Alonso i awansował na
4-te miejsce.
Na ósmym okrążeniu Kimi miał 22 sekundy straty do lidera, strata stale się powiększa za sprawą Alonso, który blokował kierowców znajdujących się za nimi. Podczas 11 okrążenia Kimi zdołał wyprzedzić Hiszpana. Najlepsza wajka wyścigu odbyła się między Alonso i Webberem, obaj kierowcy wyprzedzali się nawzajem kilka razy.
Niebo było coraz bardziej czarne, jednak wciąż nie padał deszcz. Vettel zjechał na tankowanie jako pierwszy, było to 14 okrążenie. Dwa okrążenia później zjechał lider wyścigu, Niko Rosberg oraz Timo Glock. Wizyta Raikkonena odbyła się podczas 19 okrążenia, mechanicy zatankowali jego bolid oraz zaryzykowali założenie opon przeznaczonych na deszcz. Przez dwa kolejne okrążenia deszcz się nie pojawiał, ale podczas 23 zaczęło kropić i wtedy wszyscy kierowcy zdecydowali się na zmianę ogumienia. Opony Kimiego wtedy ewidentnie nie pracowały już jak powinny, ponieważ
zbytnio się zużyły na suchym torze. Jedynym kierowcą, któremu nie założono deszczowych był Glock, zostały mu założone opony przejściowe. Podczas 30 okrążenia Felipe należał do grupy kierowców, która zdecydowała się na założenie opon przejściowych. W tym czasie Glocka wyprzedził Webber, a Button ponownie był liderem.
Felipe Massa nie miał szczęścia, chwile po tym jak założono mu opony przejściowe ponownie zaczęła się ulewa.
Ostatecznie rozpadało się na dobre i wtedy prawie wszyscy, włączając to kierowców Scuderii zjechali po opony na deszcz na 31 okrążeniu. Zaledwie jedno okrążenie później samochód bezpieczeństwa wyjechał na tor, kolejnośc była następująca: Button, Glock, Heidfeld, Trulli, Barrichello, Webber, Hamilton, Rosberg, Massa (dziewiąty), Burdais, Alonso, Nakajima, Piquet, Raikkonen (czternasty) oraz Sutil.
Chwile później wyścig został przerwany, wszystkie samochody zatrzymały się na prostej startowej. Kimi Raikkonen
zjechał do garażu, z powodu problemów z izolacją jego systemu KERS. Po długich konsultacjach wyścig został anulowany, z taką stawką jak była przed pojawieniem się czerwonej flagi. Oznaczało to, że Heidfeld awansował na drugą pozycję.
Po pierwszych dwóch wyścigach, które odbyły się z tygodniową przerwą, Scuderia ma chwilę na złapanie oddechu i przeanalizowania złego rozpoczęcia sezonu. Massa powiedział, że zespół jest niegłupi i ma szanse odrodzić się podczas 2 tygodniowej przerwy, przed Grand Prix Chin.
Stefano Domenicali: Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ po raz kolejny odchodzimy z pustymi rękoma. Z perspektywy to jasne, że zrobiliśmy trochę błędów, zwłaszcza w przypadku Kimiego podczas pierwszego pit-stopu. Mieliśmy informację, że burza nadejdzie w bardzo krótkim czasie, a w rzeczywistości okazało się, że nastąpiła po kilku minutach. Felipe miał dużego pecha, mógł zawalczyć o lepszą pozycję. Oczywiście musimy wyjść z tego kryzysu, bez paniki, każdy z członków zespołu, biorąc pod uwagę jego obowiązki. Musimy dogłębnie to przeanalizować i działać szybko. Musimy zaakceptować, że jesteśmy w innej sytuacji niż w przeszłości, a więc musimy mieć inne podejście, zarówno na torze jak i w Maranello.
Felipe Massa: To był chaotyczny wyścig i nie trudno było o błędne decyzje. Kiedy zakładaliśmy deszczowe opony, oczekiwaliśmy się mocnych opadów, niestety początkowo spadł tylko drobny deszczyk. Dlatego zmieniliśmy moje opony na przejściowe, a chwilę po tym zaczęła się ulewa. Koniecznie musimy przeanalizować nasze błędy i znaleźć sposób by w przyszłości ich uniknąć. Nie myślę, że potrzebna nam jest rewolucja jak twierdzą widzowie. To był by błąd, przecież nagle załoga nie zrobiła się głupia. To się musi zmienić. Musimy wszyscy być świadomi, że teraz jesteśmy w innym położeniu.
Kimi Raikkonen: Byliśmy podczas pierwszego pit-stopu na dobrej pozycji i popełniliśmy błąd zakładając deszczowe opony, przed opadami. Wtedy dla mnie skończył się wyścig. Kiedy wyścig został wstrzymany, warunki były bardzo trudne. Było bardzo dużo wody na torze, z trudem prowadziło się bolid nawet na drugim biegu. To jasne, że nie możemy być zadowoleni z rozpoczęcia sezonu. W Melbourne to ja popełniłem błąd, a dzisiaj zrobił to zespół, w rezultacie nie mamy żadnych punktów.
Luca Baldisserri: Kolejny katastrofalny wyścig, nie mamy żadnych wymówek. Ponownie los za każdym razem nie był łaskawy w stosunku do decyzji jakich podejmowaliśmy. Nasze czasy na suchym torze nie były oszałamiające, ale nie odzwierciedlają też naszego potencjału. Teraz musimy się zebrać oraz szybko wyjść z dołka.
Szczegóły wyścigu
K. Raikkonen: 14 miejsce, 57:53.463, przerwa + 2:22.841, 31 okrążeń, bolid nr 276
F. Massa: 9 miejsce, 56:47.554, przerwa + 1:16.932, 31 okrążeń, bolid nr 275
Pogoda: powietrze 31-28 °C, tor 37-33 °C, pochmurno, w późniejszym czasie deszcz